UNIWERSALNE ELEMENTY

Hagstrom bada uniwersalne i partykularne ele­menty w funkcjonowaniu nowożytnych grup in­telektualistów, D. Krantz ukazuje konflikto- wość pozycji „internacjonalisty” we współczes­nym środowisku naukowym, a wreszcie J. Ben David zastanawia się nad rolą wiodących ośrodków międzynarodowego życia umysłowego i praktycznymi konsekwencjami, jakie ta makrosocjologiczna analiza może mieć dla wielu pracowników nauki. Sumaryczny przegląd po­ruszonych przez tych autorów… Czytaj więcej »

WYŻSZA ROLA CZYNNIKA

Zważywszy, że wyraźnie wzrasta rola czyn­nika współpracy intelektualnej w rozwoju sto­sunków międzynarodowych i że ten wzrost do­konuje się przy akompaniamencie coraz bardziej widocznych zmian w tradycyjnej hierarchii wartości kulturowych — na naszych oczach ro­dzi się nowa dyscyplina naukowa: socjologia międzynarodowych instytucji, będąca czymś znacznie więcej niż tylko nauką dotyczącą jed­nego z aspektów stosunków między poszczegól­nymi… Czytaj więcej »

RZĄDY POSZCZEGÓLNYCH KRAJÓW

Podczas gdy w XIX w. rządy poszczególnych krajów nie widziały potrzeby czynnego angażo­wania się w ten proces, po II wojnie światowej, gdy nauka stała się centralnym zagadnieniem polityki państwowej, instytucjonalizacja mię­dzynarodowego życia naukowego wiąże się nie­mal nierozłącznie ze sprawą międzynarodowych stosunków ekonomicznych i politycznych, a na plan pierwszy wysuwają się te problemy nau­kowe, które _… Czytaj więcej »

MIMO ISTNIENIA UNIWERSYTETÓW

Mimo istnienia wielu uniwersytetów, aka­demii itp. instytucji, na których terenie spoty­kali się liczni uczeni różnych narodowości, ich kontakty miały przeważnie charakter indywi­dualny, najbardziej zresztą istotny dla rozwoju stosunków naukowych. Niewątpliwie jednak za­letą mnożących się od tamtych czasów różnych międzynarodowych instytucji było nadanie tym indywidualnym kontaktom charakteru bardziej trwałego i częstotliwego. W drugiej połowie XIX w.… Czytaj więcej »

OD NAJDAWNIEJSZYCH CZASÓW

Tak więc już od najdawniejszych czasów myśl ludzka nie znała granic i krążyła swobodnie po świecie, a nasiliło się to w XVI w. i w następ­nym stuleciu stało się jeszcze bardziej pow­szechne. Ówcześni intelektualiści potrafili prze­łamać niechęć władców, których absolutystyczne tendencje nie zdołały położyć kresu swobod­nemu krążeniu idei, nie zawsze przecież konformistycznych. Wtedy właśnie szczególnie… Czytaj więcej »

SZCZEGÓLNA AKTUALNOŚĆ

O szczególnej aktualnoś­ci tego tematu świadczy choćby fakt, że poświę­cono mu aż cztery rozprawy z ogólnej liczby czternastu dotyczących nowożytnych społecz­ności uczonych. Nie oznacza to, że zrodził się on dopiero niedawno; przeciwnie: już w starożyt­ności istniały grupy osób, których działalność miała charakter między- czy też ponadnarodo­wy. Byli to przede wszystkim kupcy, artyści, uczeni, przy czym wiadomo,… Czytaj więcej »

PRZYSŁOWIOWA WIĘŹ

Tak więc pomiędzy przysłowiową „wieżą z kości słoniowej” a różnymi wariantami nauki pojętej jako „służebnica teologii” społeczność uczonych winna zachować to, co L. Tondl okre­śla jako „względną autonomię nauki”. Społecz­ność ta, będąc w pewnym stopniu równocześnie „otwarta” i „zamknięta” na wpływy zewnętrz­ne, ma niejako „rezonować” interesy społecz­ności państwowej i „projektować” swe własne koncepcje poza wąskie… Czytaj więcej »

ZAPOTRZEBOWANIE SPOŁECZNE

Zapotrzebowanie społeczne („zamó­wienia” ekspertów, prace badawcze itd.) stwarza tylko część zadań nałożonych na naukę. Istnieją też zamówienia wewnętrzne (wynikające z sa­mego procesu opracowywania badania nauko­wego), które odgrywają decydującą rolę w bada­niach podstawowych. Jest rzeczą naturalną, że liczba zamówień społecznych jest coraz większa.Względna autonomia, o której była tu mowa, obejmuje kilka poziomów: poziom ekonomiczny, stosunków instytucjonalnych… Czytaj więcej »

PRZEDSTAWIENIE RÓŻNIC

Przedstawienie niektórych tylko różnic mię­dzy światem nauki i ideologiami, z których czer­pią swe argumenty władze monopolistyczne, nie może pominąć problemu stosunków między wła­dzą i strukturami politycznymi. Zgodnie z hie­rarchią wartości ideologicznych władz monopo­listycznych te właśnie stosunki są decydujące, wszystkie inne zaś mogą być pominięte. System wartości w pojęciu naukowców jest oczywiście Zupełnie inny, a stosunki… Czytaj więcej »