Kategoria: Nauczanie i kształcenie kadr

W CELU PROWADZENIA BADAŃ

Inaguracyjne posiedzenie odbyło się w marcu 1880 roku. W lutym bowiem tego sa­mego roku nastąpiło silne trzęsienie ziemi w rejonie Zatoki Tokijskiej; wyrządziło ono wie­le szkód w okolicach Jokohamy, gdzie mieszka­ło wielu profesorów zagranicznych. Fakt ten był jedną z przyczyn powołania wspomnianego wy­żej Stowarzyszenia Sejsmologicznego, mającego na celu prowadzenie badań naukowych w za­kresie trzęsień ziemi. Najważniejszą osobą w Stowarzyszeniu był Anglik J. Milne, profesor geologii i górnictwa w Wyższej Szkole Inżynie­ryjnej w Jokohamie w latach 1875—1895 Dru­gie posiedzenie Stowarzyszenia odbyło się 26 kwietnia 1880 r.; przygotowany został wówczas raport na temat opracowanego przez profesorów Ewinga i Graya modelu sejsmografu.

PODSUMOWANIE WSPÓŁPRACY

Prof. Ewing przebywał w Japonii w latach 1875— —1881, a prof. Gray — w latach 1878—1881; tu właśnie zaprojektowali oni swój nowoczesny sejsmograf. W ten sposób zapoczątkowano w Ja­ponii badania sejsmologiczne, w której to dzie­dzinie zajmuje ona obecnie pierwsze miejsce w świecie.Czas teraz podsumować krótko współpracę uczonych zagranicznych z japońskimi, która odegrała wielką rolę w rozwoju rodzimej spo­łeczności uczonych. Napływ obcokrajowców rozpoczął się w 1871 r. — przybywali głównie uczeni amerykańscy, brytyjscy, niemieccy i francuscy, a najwięcej było matematyków, chemików i fizyków. Jednakże stosunkowo szyb­ko zaczęli oni opuszczać Japonię, tak że już w 1889 r. pozostało bardzo niewielu.

DORADCY NAUKOWI

To samo można, z grubsza rzecz biorąc, powiedzieć o do­radcach naukowych, których napływ zaczął się ok. 1865 r., a skończył się 1885 r., przy czym punktem kulminacyjnym był rok 1874, kiedy liczba ich dochodziła do 300 osób. Rola tych „importowanych” uczonych i doradców była po­ważna, gdyż dzięki nim właśnie dokonany został zasadniczy przełom naukowy w Japonii. Od połowy XIX w. największe wysiłki uczo­nych japońskich skierowane były na ujednolice­nie terminologii we wszystkich gałęziach nauki. Najtrudniejszą pracą okazało się tłumaczenie na język japoński wielkiej ilości obcych terminów naukowych i ujednolicenie przetłumaczonych pojęć.

JEDEN PRZYKŁAD

Oto jeden przykład: „gaz” ma obecnie w języku japońskim nazwę kitai, jednakże jeszcze w drugiej połowie ubiegłego stulecia gaz zwany był kijotai, kyoshitau, jukitai lub gasutai, przy czym określenia te wyrażane były przez użycie poszczególnych znaków chińskich. Stwierdzić można, że niemożliwością byłoby utworzenie jednolitej społeczności uczonych, gdyby nie fakt, że dzięki wysiłkom wielu uczo­nych wprowadzona została jednolita terminolo­gia naukowa i techniczna. Unifikację tej termi­nologii rozpoczęła już dawno Nauka Holender­ska, ale zasadnicze przemiany dokonane zostały już po II wojnie światowej, kiedy to nastąpiła kolejna reforma języka japońskiego. Wraz z po­stępującą stale naprzód nauką i techniką język japoński ciągle się wzbogaca o nowe słowa.

ADAPTACJA NOWYCH URZĄDZEŃ

A oto inny przykład dotyczący adaptacji ob­cych urządzeń na ziemi japońskiej: system me­tryczny, zapoczątkowany w 1799 r. we Francji, przejęty został przez Holendrów w r. 1816 i w związku z tym był — poprzez Naukę Holender-wcześnie znany w Japonii. Książka pt. Przejście Japonii na system me­tryczny (1917), opracowana przez Japoński Ko­mitet Popierania Systemu Metrycznego, przed­stawia dzieje ustanowienia tego systemu w Ja­ponii w roku 1891, kiedy to po raz pierwszy, w formie ustawy, ustanowiono tu regulację wag i miar. Ale już pięć lat wcześniej Japonia zde­cydowała się podpisać Traktat Metryczny i akt ten zawarty został w 1886 r.

NIESKOŃCZONOŚĆ PRZYKŁADÓW

W 1890 r. stosow­nie do porozumienia Japonia otrzymała z Mię­dzynarodowego Urzędu Wag i Miar wzorzec me­tra i kilograma. W kodeksie prawnym ustano­wionym w 1891 r., a wprowadzonym w życie w 1893 r., jako podstawowe jednostki długości i ciężaru przyjęto tradycyjne miary shaku i kan; ale w tym samym czasie przepisem prawnym został uznany także system metryczny, toteż szybko uzgodniono relacje między tymi jednost­kami po to, aby ujednolicić cały system me­tryczny. Można by mnożyć niemal w nieskończoność przykłady, w jaki sposób uczeni japońscy przy­czynili się walnie do rozwoju swej ojczyzny. W każdym razie faktem jest, że w dwadzieścia

 

FORMOWANIE SYSTEMU

Pomimo licznych transformacji i mniej lub bardziej przejściowych kryzysów, uniwersytet pozostał w większości krajów tą formą społecz­ności uczonych, która najściślej wiąże się z roz­wojem intelektualnym społeczeństw. Jest tak przede wszystkim dlatego, że ciągle jeszcze wią­że on nauczanie z badaniem naukowym, a więc dostarcza nauce nowych pracowników, a to de­cyduje o rozwiązywaniu nowych problemów. Uniwersytety znajdują co prawda coraz poważ­niejszych konkurentów w akademiach, instytu­tach badawczych i laboratoriach, ale droga do tych instytucji wiedzie właśnie przez uniwersy­tety. Skutkiem tego kwestia rekrutacji studen­tów wyższych uczelni jest jednym z kluczowych problemów doby obecnej.

STAŁY WZROST WYDATKÓW

Stałemu wzrostowi wydatków na oświatę w ogóle i na doskonalenie studiów uniwersytec­kich w szczególności towarzyszy troska, aby zmobilizować wszelkie potencjalne możliwości intelektualne tkwiące w każdym kraju. Stąd powszechna tendencja do rekrutacji możliwie najlepszych elementów na wyższe uczelnie. Gdy jednak kraje o ustalonym od dawna wysokim standardzie życiowym pozostały na ogół wierne tradycyjnej bazie rekrutacji studentów, to inne kraje sięgnęły do nowych źródeł, wiążąc często zasadnicze przemiany ekonomiczne z zupełną re­konstrukcją społeczną. Kiedy więc mówi się o     demokratyzacji wyższego nauczania, nie wolno zapominać, że według oficjalnych danycłi z 1967 roku  ilość studentów pochodzenia robotniczego waha się w Europie zachodniej od 4 do 26%, podczas gdy w krajach Europy wschodniej ilość ta wynosi odpowiednio 28—39%.

ZNANE TRUDNOŚCI

Przy wszyst­kich znanych trudnościach i deformacjach zwią­zanych z wnioskowaniem na podstawie danych statystycznych, powyższe dane mają wymowę jednoznaczną. Już jednak porównywanie, na podstawie danych z tego samego źródła, ilości kobiet studiujących na wyższych uczelniach za­ciemnia powyższy obraz, gdyż wśród krajów szczycących się najwyższym na świecie procen­tem studentek (z górą 40% ogółu studiujących) figurują zarówno Finlandia, Francja i Luksem­burg, jak i ZSRR, Węgry i Bułgaria.Przeciwko wspomnianym wyżej zasadom re­krutacji zmierzającej do poszerzenia jej bazy społecznej można wysunąć szereg zastrzeżeń, zwracając np. uwagę, że traktuje się ją czasem jako swego rodzaju wymiar społecznej spra­wiedliwości lub też, że NRF zdołała osiągnąć wysoki standard życoiwy mimo tego, iż w 1962— —3 r. tylko 6% studentów tego kraju pochodziło ze środowiska robotniczego.