KOGO NIEPOTRZEBA

Skoro już wiemy, jakich uczonych Republika nie potrzebowała, łatwo odgadnąć, na iakich uczyła szczególnie. Dla Komitetu Ocalenia Pu­blicznego czołowe miejsce zajmowały nauki techniczne związane z prowadzeniem wojny a więc głownie sztuka artylerii. Kiedy okazało się, że udoskonalenie telegrafu i statków po­wietrznych może być szybko przydatne, Komi­tet bez wahań finansował badania w tym za­kresie, ale zaniechał subsydiowania doświadczeń z maszyną parową, gdy tylko stało się jasne, że w tej dziedzinie nie należy oczekiwać efektów ani szybkich, ani — jak się wydawało — waż­nych dla prowadzenia wojny. Okazało się co prawda później, że ta sytuacja — przymusowa bo wywołana przez wojnę — stworzyła okazję do ^ dokonania poważnych osiągnięć, ale nie zmienia to faktu, że osiągnięcia te były jedynie ubocznym („odpadowym”) produktem tej pry­mitywnej „polityki naukowej”, której efekty potwierdziły raz jeszcze i tym razem niezwykłe dobitnie starą prawdę, że wojny sprzyjają roz­wojowi techniki (wojennej, potem dopiero adap­towanej do celów pokojowych).

Witaj na moim portalu dotyczącym tematyki hobby! Zamieszczam tutaj wiele artykułów, które tworzę z pasji! Zapraszam do czytania o szydełkowania, robieniu na drutach oraz innych rodzajach hobby stworzonych specjalnie dla Ciebie!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)